środa, 17 grudnia 2014

Przechowywanie zaczynu chlebowego na sucho

Zaczyn do chleba przetrzymujemy zazwyczaj w lodówce. Jeśli chcemy upiec chleb, to go wyciągamy i pozwalamy mu dojrzeć przez 2-3 dniowe dokarmianie. Ale bywa tak, że z różnych przyczyn ta odrobina zaczynu nam spleśnieje. A wtedy do niczego się nie nadaje. Dlatego warto jest zabezpieczyć sobie niewielką ilość zaczynu na przyszłość w postaci suszu. Robimy to w ten sposób, że niewielką jego ilością musimy wysmarować papier do pieczenia i pozostawić do wysuszenia. Suche płatki kruszymy i przekładamy do słoiczka. Zakręcamy. Przed upieczeniem chleba taki susz moczymy i pozwalamy mu dojrzeć przez dokarmianie mąką i wodą

środa, 19 listopada 2014

Relisz dyniowy


Podsmażamy posiekany imbir, cebulkę, papryczki chilli (świeże lub suszone), dymkę i rodzynki. Dodajemy pokrojoną dynię, cukier, odrobinę soli, goździki i szczyptę cynamonu. Dusimy. Doprawiamy białym octem balsamicznym. Dokładne proporcje nie są konieczne. Ważne, aby uważać przy doprawianiu cukrem, solą i octem. Dlatego przyprawy dodajemy stopniowo i próbujemy, tak aby słodkość i kwaśność dopasować do swojego podniebienia.
Relisz dyniowy będzie pasował do smażonego i pieczonego mięsa lub jako dodatek do farszu, którym nadziejemy drób.

czwartek, 13 listopada 2014

Kiszenie - najstarsza metoda konserwowania żywności cz. 1

Konserwowanie za pomocą bakterii kwasu mlekowego należy do jednej z najstarszych metod przechowywania żywności. Pożyteczne bakterie, zamieniają cukry zawarte w produktach roślinnych i zwierzęcych na kwas mlekowy, który z kolei działa między innymi konserwująco, zabija mianowicie bakterie, które wywołują procesy gnilne. Proces zamiany cukrów na kwas mlekowy  nazywa się fermentacją. Fermentacji można poddać chyba wszystko, co jest jadalne, a mianowicie mleko, warzywa, owoce, mięso, ryby i zboża.  Poddawanie fermentacji warzyw i owoców nazywamy kiszeniem. Określenie to stosujemy raczej wyłącznie do warzyw i owoców. Nikt nie nazywa salami kiszoną kiełbasą.
Fermented herring – Surströmming – a Swedish specialty
Kiszone śledzie
http://www.visitsweden.com/schweden/erleben/Schwedischer-Lebensstil/Schwedische-Traditionen/Fermentierter-Hering-Surstromming/
W przypadku kiszonych ryb można by się zastanowić, czy Surströmming - sfermentowany śledź, który w Szwecji jest przysmakiem, przypadłby nam do gustu. Ryba ta mianowicie cuchnie przeraźliwie, a mimo to ma swoich amatorów. Nie wiadomo również, czy zasmakowałaby nam japońska kiszona soja Natto, która po sfermentowaniu dzięki bakteriom Bacillus Subtillis ssp. natto staje się śluzowato-ciągnąca i też ponoć ma swój specyficzny odór. Japończycy swój narodowy przysmak bardzo dokładnie zbadali i udowodnili, że to samo zdrowie. Może już bardziej dostępna naszym podniebieniom będzie koreańska kiszona kapusta Kimchi. Nieprzyjemny zapach kiszonka wydaje tylko w początkowej fazie, kiedy fermentuje w beczkach, a po przełożeniu do słoiczków i poddaniu dalszej fermentacji staje się ostrym przysmakiem. Przepis na jedną z wersji KimChi
http://www.nipponya.de/natto-fermentierte-sojabohnen/

Jeśli chodzi o cuchnące fermentujące specjały, to nie trzeba przecież daleko sięgać. Wystarczy przyjrzeć się, czy też poczuć z bliska smażony ser zgliwiały. Sam usmażony ser nie śmierdzi i jest bardzo smaczny. Ale ta sfermentowana, pożółkła, oślizła masa z przed i w trakcie smażenia nieźle daje. Ser ten albo się kocha, albo nienawidzi. Innej opcji nie ma.

C.D.N
Kiszonka, której nie trzeba przedstawiać


poniedziałek, 3 listopada 2014

Bakłażany orientalne


Dwa średniej wielkość bakłażany należy pociąć w krążki i obsmażyć w niewielkiej ilości oleju. Smażyć raczej na sucho bez solenia i doprawiania. Usmażone bakłażany przekładać plastrami warstwowo do słoików. Każdy plasterek polać 1 łyżeczką zalewy. Resztą zalewy uzupełnić słoiki. Zakręcić i pasteryzować 15 minut. 

Zalewa, której składniki należy połączyć i zagotować:
1/2 szklanki wody
1/3 szklanki octu balsamicznego
1 łyżka przecieru pomidorowego
4 łyżki oleju
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka cukru
szczypta kminu
3 duże ząbki czosnku (obrane i pokrojone w cienkie plasterki)
1 łyżeczka
soli

Dynia w słodko-kwaśnej zalewie


4 kg dyni
1 mały kawałek korzenia imbiru
1/2 l octu białego balsamicznego lub innego owocowego
1 l wody
750 g cukru
skórka z 1 całej ekologicznej cytryny
2 laski cynamonu lub 1 czubata łyżeczka
1 łyżeczka goździków


Obraną i wyczyszczoną z miąższu dynię pokroić w kostkę. Imbir obrać i pokroić w cienkie krążki. Ocet wymieszać z wodą, cukrem, pociętą skórką cytryny, cynamonem, goździkami i imbirem. Zagotować. Kawałki dyni obgotowywać przez 10 minut porcjami w zalewie. Przełożyć do słoików. Przecedzoną przez sito zalewę ponownie zagotować. Z sitka do słoików przełożyć po kawałku imbiru, skórki z cytryny i po kilka goździków. Zalać dynię gorącą zalewą, zakręcić słoiki i pasteryzować przez 10 minut.


Przepis z książki Grund Kochbuch by Isis Verlag/Schweiz 1992

piątek, 31 października 2014

Grzybowe gołąbki

Obiady zrobione w nadmiarze warto przełożyć do słoików, tak aby móc cieszyć się podgrzaną potrawą choćby w pracy lub wtedy, jeśli nie mamy czasu i ochoty na gotowanie w ciężkim dla nas dniu.


1 główka kapusty włoskiej lub zwykłej

Farsz do gołąbków:
1 spora garść suszonych grzybów (prawdziwki, podgrzybki)
1 szklanka ryżu
400 g mięsa mielonego
2 łyżki prażonej cebulki
sól
pieprz

Sos grzybowy:
2 szklanki wody
1 spora garść suszonych grzybów (prawdziwki, podgrzybki)
liść selera
kilka listków lub korzeń pietruszki
1 liść laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego
sól
pieprz
1 kostka rosołowa
2 łyżki mąki
100 ml słodkiej śmietany
Do sosu, który przelewamy do słoika nie dodajemy śmietany. Robimy to dopiero po odgrzaniu gołąbków.

Ryż gotujemy z suszonym grzybami. Po przestudzeniu dodajemy mięso, cebulę, sól i pieprz. Jeśli farsz okaże się za suchy, to dodajemy 1 jajko lub pół szklanki wody. Farszem wypełniamy ugotowane liście kapusty, zwijamy i przekładamy do garnka rzymskiego. Gołąbki pieczemy 45 minut.
Sos: gotujemy wodę z grzybami, liściem selera, pietruszki, zielem angielskim, liściem laurowym i pieprzem. Po 20 minutach przelewamy wywar przez sitko. Z sita wyrzucamy wszystko oprócz grzybów, które to siekamy. Pokrojone wrzucamy z powrotem do wywaru. Dodajemy kostkę rosołową, i mąkę rozprowadzoną w wodzie lub śmietanie. Śmietanę dodajemy na końcu.

Gotowe, gorące gołąbki przekładamy do słoików, zalewamy sosem bez śmietany i zakręcamy. Pasteryzujemy 30 minut w gotującej się wodzie. Słoiki trzymamy w chłodnym miejscu.



Ekstrakt waniliowy domowym sposobem

Bardzo łatwy w przygotowaniu i bardzo przydatny w naszej kuchni. Ekstrakt waniliowy. 
Pocięte laski wanilii lub takie, które już  wyskrobaliśmy do cremu brulee lub innych deserów, również pocięte, wrzucamy do butelki. Następnie zalewamy 40% alkoholem i odstawiamy. 
Dodajemy do wszelkiego rodzaju deserów, bitej śmietany, kremów, ciast i lodów.

poniedziałek, 20 października 2014

Kapusta modra


  • 1 główka kapusty
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 3 goździki
  • 0,5 łyżeczki kminku
  • 4 kwaśne jabłka
  • sól
  • odrobina octu


Kapustę kroimy, wrzucamy do gara z odrobiną wody i gotujemy wraz z przyprawami przez ok 30 minut. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojone jabłka. Ugotowaną kapustę przekładamy do słoików, zakręcamy i pasteryzujemy ok. 15 minut.
Podane składniki stanowią bazę zawekowanego półproduktu. Tak przygotowaną kapustę przyrządzamy przed podaniem uzupełniając ją o zasmażkę z mąki i masła,  cukier, ocet, pieprz i ewentualnie sól.
Kapusta modra stanowi doskonały dodatek do kaczki, dziczyzny oraz różnego rodzaju pieczeni.

Pasta z bakłażanów


  • 2-3 bakłażany
  • 3 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • oregano
  • bazylia
  • suszona papryczka chilli
  • oliwa
  • sok z 1 cytryny
  • kilka gałązek pietruszki



Pastę z bakłażana robimy wtedy, kiedy oberżyny są w promocji, a nie wtedy, kiedy mamy na nią ochotę. Jak będziemy mieć w spiżarni słoiczki z gotową pastą, to zawsze będziemy mogli zaspokoić naszą ochotę na ten smakołyk. Czyli do przetworów nie kupujemy bakłażanów po 12-15 zł za kilogram, tylko wtedy jeśli uda nam się je kupić w ofercie powiedzmy za 5-6 złotych. No chyba, że do ekonomii w kuchni nie przywiązujemy szczególnej wagi, wtedy cena nie gra roli.
Zakupione bakłażany myjemy, kroimy na pół wzdłuż, nacinamy w kratkę, i szpikujemy pokrojonym czosnkiem, polewamy oliwą i pieczemy do zarumienienia. Następnie upieczone, jeszcze gorące miksujemy wraz ze wszystkimi przyprawami, sokiem z cytryny i ewentualnie odrobiną oliwy. Jeśli nie będzie nam przeszkadzał szary kolor pasty, to nie musimy patyczkować się z obieraniem bakłażanów. Miksujemy ze skórką. Gotową, ciepła pastę przekładamy do słoiczków, zakręcamy i pasteryzujemy 10 minut.



czwartek, 16 października 2014

Jabłka na zimę

Nieważne do czego. Czy to szarlotka, jabłecznik szwedzki, czy też zapiekany ryż z jabłkami. Jabłka w słoikach na zimę to dodatek jak znalazł do ciast, deserów lub jako element wzbogacający np. czerwoną kapustę na ciepło.
Jabłka na zimę bardzo łatwo jest przyrządzić, ale żeby ciasta, do których mus dodamy były smaczne trzeba jabłek z charakterem, wyraźnych w smaku. Czyli wybieramy jabłka ze starych odmian, aromatyczne i kwaśne. I tak np. kosztele, antonówki, szare renety, lub kronselskie (brak pewności, czy pisownia odpowiednia). Samo przygotowanie jest proste: obrane i pokrojone jabłka dusimy z niewielką ilością żelującego cukru. Stopień rozdrobnienia jabłek ustalamy wedle upodobania. Gorące przekładamy do słoików, zakręcamy i pasteryzujemy ok. 10 minut.
Jabłka nieznanej, starej odmiany. Zielono-żółte z pomarańczowymi przebarwieniami. Mus jabłkowy możemy przyrządzać na całkiem "miałko" lub z kawałkami owoców.

środa, 24 września 2014

Buraczki do mielonego i schabowego

Kto nie zna mielonego lub schabowego z buraczkami na ciepło? Na samą myśl o tym zestawieniu robimy się głodni. Dlatego warto jest przygotować sobie gotowe buraczki w słoikach, które możemy w każdej chwili przerzucić ze słoja do rondla, zasmażyć z masłem i odrobiną mąki i podać na rodzinnym obiedzie. Wszyscy będą wniebowzięci.


Gotujemy dowolną ilość nieobranych buraków. Dowolną w sensie takim, że ilość buraków musi mieć przełożenie na nasze możliwości przerobowe. Czyli robimy tyle buraków, ile jesteśmy w stanie przetworzyć, aby sił i słoików nam wystarczyło. 
Ugotowane i obrane buraki trzemy na tarce o średniej wielkości oczkach. Następnie utarte doprawiamy cukrem, solą, octem. Mieszamy. Przekładamy do litrowych słoików na dnie, których umieszczamy 1 liść laurowy, 3 ziarenka ziela angielskiego, i kilka ziarenek pieprzu. Ciasno ubijamy. Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy przez pół godziny. 
Proporcje przy doprawianiu buraków:
do 1 kg buraków dodajemy pół szklanki cukru, 4 łyżki octu i 1 łyżkę soli
Tak przygotowane buraczki w każdej chwili możemy przyrządzić w następujący sposób:
rumienimy na maśle drobno posiekaną cebulę, dodajemy łyżkę mąki, którą również rumienimy. Następnie dodajemy buraczki ze słoika. Chwile smażymy. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy octem, solą lub cukrem. Można również do takich buraczków dodać słodkiej śmietany. Ale nie każdy to praktykuje. 

poniedziałek, 22 września 2014

Sałatka z buraków i papryki

3 duże ugotowane i obrane buraki
5 papryk
3 łodygi selera naciowego
2 duże cebule
5 łyżeczek soli
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki octu
1/2 łyżeczki grubo zmielonego pieprzu



Buraki trzemy na grubo oczkowej tarce. Paprykę i cebulę tniemy na krótkie paski. Seler na cienkie kawałki. Warzywa dokładnie mieszamy. Doprawiamy cukrem, octem, solą i pieprzem. Odstawiamy na 1-2 godziny. Następnie ponownie mieszamy, próbujemy i ewentualnie doprawiamy (solą, cukrem, octem). Przekładamy do słoiczków, zakręcamy i pasteryzujemy przez 10 minut.

piątek, 19 września 2014

Maślaki jesienne

Ładne, delikatne i smaczne, ale niestety niewdzięczne w przygotowaniu. Ich przetwarzanie jest pracochłonne i czasochłonne, tym bardziej, gdy marynujemy malutkie grzybki. Trzeba je mianowicie wyczyścić, dokładnie przebrać, sprawdzić, czy nie są robaczywe, a następnie obrać z lepiącej się skórki na kapeluszu i pod kapeluszem. Tak przygotowane maślaczki możemy obgotować. Gorące przekładamy do słoika o pojemości 250 ml. Powinny wypełnić niemal cały słoik w raz z częścią płynną. Do maślaków dodajemy niewielki kawałek cebuli, mały kawałek liścia laurowego, 1 ziarenko ziela angielskiego, kilka ziarenek gorczycy, 1 łyżeczkę soli i 1 łyżeczkę cukru. Całość uzupełniamy octem polewając po wierzchu. Powinno go być ok. 3 łyżek. Słoik zakręcamy, potrząsamy, aby wymieszać składniki i pasteryzujemy 10 minut.

piątek, 12 września 2014

Papryka konserwowa


Doprawioną w słoikach paprykę zalewamy gorącą marynatą w skład, której wchodzi:
5 szklanek wody
1 szklanka octu
0,5 szklanki cukru
2 łyżki soli
Zakręcamy słoiki i pasteryzujemy przez 6-10 minut
Przykładowe przyprawy do papryki: liść laurowy, czosnek, ziele angielskie, liść selera, gorczyca, liść lubczyku, korzeń chrzanu, cebula, goździki, koper

czwartek, 11 września 2014

Kompot jabłkowy nie byle jaki


Kompot z jabłek możemy urozmaicić wielorako i uzyskać niepowtarzalny, często wręcz egzotyczny smak. Jabłka, najlepiej odmianę jasną i kwaśną wzbogacamy pigwą japońską, czarnym bzem, miętą lub herbatą Earl Grey


środa, 10 września 2014

Pomidorki koktajlowe


Nawet najbardziej niedojrzałe z krzaka w ogrodzie smakują o niebo lepiej od najdojrzalszych z marketu. Pomidorki koktajlowe. Bardzo łatwe do przyrządzenia na zimę. Wystarczy umyte pomidorki przełożyć do słoików, doprawić zielem angielskim, liściem laurowym, liściem selera, kawałkiem cebuli i łyżeczką soli (na 250 ml słoik). Całość zalać wodą i pasteryzować przez 10 minut. Tak przyrządzone pomidorki możemy dodawać do zup, sosów, szczególnie do makaronu, sałatek i mięsnych pieczeni. Albo najzwyczajniej możemy je zjeść prosto ze słoika



wtorek, 9 września 2014

Konfitura z pigwy japońskiej do herbaty


Wspaniały dodatek do herbaty - kwaśny i aromatyczny. Niczym cytryna, tylko z własnego ogrodu.

Pokrojone i pozbawione (w miarę) nasion owoce kroimy i smażymy z cukrem 1:1 . Wysmażone przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy. W ziemie jak znalazł do herbaty. 

Małe jabłuszka pigwy zbieramy późnym latem jak zrobią się żółte. Należy uważać na kłujące krzewy pigwowca. 


Jesień w słoiku - dżem jarzębinowy

Pięknie wygląda na drzewie, aż szkoda zrywać. Ale w słoiku, a później na talerzu również pięknie się prezentuje.... Lecz nie ma przecież się prezentować, ma smakować. Jarzębina czerwona.

Przyrządzanie dżemu
Zerwaną jarzębinę oczyszczamy na dwa sposoby: pierwszy, - to zerwaną z ogonkami i niemytą wkładamy do worka i mrozimy w zamrażalniku, po przemrożeniu skubiemy z ogonków i myjemy. Lub zerwaną pozbawiamy ogonków, myjemy, osuszamy w ręczniku i przełożoną do plastikowego pojemnika mrozimy. Najważniejsze, żeby ją przemrozić, a wtedy straci dużo ze swojej cierpkości. Tak przygotowaną przekładamy do rondla i zasypujemy cukrem. Zazwyczaj w większości przepisów proporcje to 1:1 kg cukru i jarzębiny. Można oczywiście dodać mniej cukru wedle uznania. Jarzębinę z cukrem wysmażamy przez ok. 10 minut jeśli chcemy mieć całe owoce w dżemie, jeśli natomiast owoce mają się rozpaść, to dusimy dłużej. Wysmażoną przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy. Dżem jarzębinowy  możemy dodawać do dresingów sałatkowych, ciast, smażonych serów, itp. 
Jeśli natomiast chcemy jarzębinę, którą przeznaczymy do mięs, to warto przy wysmażaniu dodać odrobinę octu balsamicznego białego. 
I takim sposobem zamykamy jesień w słoiku.

poniedziałek, 8 września 2014

Jak suszyć jabłka, aby były zdrowe

  • przed suszeniem jabłek nie myjemy, tylko wycieramy lekko wilgotną ściereczką
  • nie suszymy jabłek woskowanych, czyli żadnych z marketu
  • nie obieramy
  • drenarką do jabłek wycinamy gniazda nasienne
  • nie suszymy w wysokich temperaturach - najlepiej max. do 40 stopni, a wtedy jabłka będą wartościowe
  • podczas suszenia ważna jest cyrkulacja powietrza - termoobieg w piekarniku, lub wiatrak w suszarce elektrycznej, (w piekarniku wystarczy termoobieg i włączona żarówka) lub na wolnym powietrzu w nasłonecznionym miejscu, należy jednak przy tym uważać na muszki owocówki
  • dokładnie wysuszone zamykamy w szczelnym pojemniku



piątek, 5 września 2014

Ostry sos paprykowy

Lubimy zjeść pikantnie. Czasami bardzo pikantnie. Dlatego dla wszystkich miłośników ostrych potraw proponuję ostry sos do zrobienia w domu. Przygotowanie jest wyjątkowo proste, ponieważ najtrudniejszą rzecz w przygotowaniu sosu zrobi za nas maszyna.
Potrzebujemy: papryczki chilli najlepiej czerwone, lub jeśli nie mamy mogą być zielone, paprykę zwykłą czerwoną, cebulę, czosnek, kilka ziarenek kolendry, odrobinę soli, cukru i ocet. 


Wszystkie warzywa kroimy i dusimy wraz z kolendrą. Następnie miksujemy (blendujemy) i doprawiamy solą, cukrem i octem. Proponowałabym doprawiać z umiarem, tak aby móc uzyskać odpowiedni dla nas smak. Niektórzy wolą sosy bardziej słodkie inni mniej. I tak samo jest z octem. Jednym odpowiada sos tylko lekko kwaśny, innym z kolei bardzo octowy. W stopniowym przyprawianiu uzyskamy odpowiedni dla nas smak. Po doprawieniu sos doprowadzamy do zagotowania, po czym przelewamy go do słoików lub butelek. Zakręcamy i pasteryzujemy ok. 5 minut.

Składniki sosu: papryki, cebula, czosnek, kolendra

czwartek, 4 września 2014

Ogórki kiszone tarte na zupę


Resztki ogórków, jeśli nam takie pozostały możemy wykorzystać jako tarte, kiszone do zupy ogórkowej. Przyrządzamy tak jak tradycyjne kiszone. Możemy dodać jedynie więcej czosnku i soli. A zupa będzie wspaniała. Przykładowe naczynia do takiego kiszenia to butelki po sokach z dużymi otworami. Startą masą ogórkową wypełniamy butelki, dodajemy 2 łyżki soli, dużo kopru i 5 dużych ząbków czosnku. Butelki zakręcamy i przenosimy w chłodne miejsce.

Prawdziwki marynowane

Marynowane prawdziwki nie różnią się w smaku od marynowanych podgrzybków, czy kozaków. Ale za to ładnie wyglądają. Grzybki czyścimy, gotujemy w wodzie i gorące przekładamy do słoika o pojemości
 250 ml. Powinny wypełnić niemal cały słoik wraz z częścią płynną. Do prawdziwków dodajemy niewielki kawałek cebuli, mały kawałek liścia laurowego, 1 ziarenko ziela angielskiego, kilka ziarenek gorczycy, 1 łyżeczkę soli i 1 łyżeczkę cukru. Całość uzupełniamy octem polewając po wierzchu. Powinno go być ok. 3 łyżek. Słoik zakręcamy, potrząsamy, aby wymieszać składniki i pasteryzujemy 10 minut.


Ostra papryka na zimę

 Całe (z nasionami ) papryki układamy w słoiku. Dodajemy (na 1 słoik) ząbek czosnku, liść laurowy, ziele angielskie, 1 goździk, 1 ziarno kolendry i całość zalewamy gorącą zalewą z 1 szklanki octu, 5 szklanek wody, 1/2 szklanki cukru i 2 łyżek soli. Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy 10 minut. Gotowe.


środa, 3 września 2014

Patison, papryka i cebula - sałatka warzywna


 Najczęściej w każdym przepisie na przetwory podawane są dokładnie odmierzone składniki. Wiadomo ile dodać soli, octu i cukru. Dobrze byłoby jednak nauczyć się robienia przetworów bez dokładnego przepisu. Będzie to łatwe jeśli przygotujemy wcześniej sałatkę w misce i ją doprawimy. Po doprawieniu odstawimy na kilka godzin, a po spróbowaniu soku z warzyw, czy mam odpowiada, doprawimy sałatkę ponownie. Możemy wtedy dosolić, dodać octu lub cukru.

Krojone patisony, papryka, cebula i liście selera.
 Doprawione octem, cukrem i solą. Wymieszane w dużej misce i odstawione
na kilka godzin.  Następnie po spróbowaniu soku z sałatki i ocenie smaku doprawione ponownie.
Całość przełożona do słoiczków i pasteryzowana przez ok. 8 minut.

wtorek, 2 września 2014

Ogórki konserwowe po grecku

Jedne z lepszych, jakie możemy zrobić na zimę.
Zalewa do ogórków, którą musimy zagotować:
1 szklanka octu
5 szklanek wody
1 szklanka cukru
2 łyżki soli
Na dno każdego słoika wkładamy liście selera, liście pietruszki, liście pora lub cebulę. Dodajemy 1 ziarenko ziela angielskiego i niewielki kawałek liścia laurowego. Układamy ciasno ogórki dodajemy kawałki marchwi i zalewamy gorącym płynem. Zakręcamy i pasteryzujemy przez 8 minut. 


Zielone dodatki do ogórków: liście selera, pietruszki i pora

piątek, 29 sierpnia 2014

Kiszona kapusta


  • 2 małe główki kapusty
  • 4 duże marchewki
  • 3 liście laurowe
  • 8 ziarenek ziela angielskiego 
  • niewielka ilość kminku, ok. 15 ziarenek
  • sól / na kilogram warzyw 1 czubata łyżka/ lub 1,5 łyżki

Kapustę szatkujemy urządzeniem elektrycznym, które ma funkcję plasterkowania warzyw (podłużne ostrze). Marchew ścieramy na tarce o średnich oczkach. Następnie warzywa przekładamy do dużej miski i mieszamy z solą. Wymieszane przekładamy do garnka glinianego lub emaliowanego ciasno ubijając i przekładając przyprawami. Mocno ubita kapusta powinna być przykryta warstwą swojego soku. Na wierzchu kładziemy płaski talerz, na którym układamy ciężki, uprzednio umyty i sparzony kamień lub 5 litrowy słój wypełniony wodą. Kapustę kisimy przez 5-7 dni. Następnie przekładamy ją do mniejszych słoików bardzo ciasno układając. Warunkiem pozwalającym na prawidłowe kiszenie jest brak powietrza w słoiku. W kapusie nie może być bąbelków powierza i musi wypełniać cały słój, aż po wieczko. Wtedy mamy gwarancję, że się nam nie popsuje.
O zdrowotności naturalnie kiszonej kapusty powinni zabrać głos lekarze i biolodzy. Niestety mało, którzy się do tego kwapią. Bo i kto by na tym zarobił?

Ilość słoików odpowiadająca podanym składnikom. Kapusta bardzo ciasno ułożona podwaja swoją objętość po wyjęciu ze słoika

Liście podbiału do dolmy


Podbiał jest dziko rosnącą rośliną zielną często spotykaną przy polnych drogach, w lasach i na łąkach. Średniej wielkość młode liście możemy zbierać w sierpniu i wrześniu. Duże liście będą łykowate. Obgotowane liście podbiału zwijamy i przekładamy do słoików, następnie zalewamy gorącą solanką i zakręcamy słoiki. Pasteryzujemy przez 10 minut. Solanka: na 1 l wody 2 łyżki soli. Nic się nie stanie jeśli liście podbiału przesolimy.


Przykładowy farsz na dolmy: mielone mięso, cebulka prażona, ser feta lub inny twarogowy, przyprawy; sól, pieprz i jak najbardziej pietruszka.






Kim Chi - jasna wersja bez ryżowego kleiku

Jedząc kim chi zimą możemy zapomnieć o aptecznych preparatach wzmacniających odporność.Niestety dzieci mogą mieć problem ze zjedzeniem tego specyfiku, ponieważ kapusta jest ostra i ma swój niepowtarzalny smak. Ale dla jej amatorów będzie doskonałym dodatkiem i przekąską do wielu potraw.

Składniki do kim chi: papryczki chilli, cebula, czosnek, korzeń imbiru, sos rybny, sól
Pociętą kapustę moczymy w słonej wodzie, aby zmiękła. Po 1-2 godzinach odciskamy wodę i dodajemy do kapusty pastę. Mieszamy rękami. Należy jednak pamiętać, aby założyć gumowe rękawice. Tak spreparowaną kapustę przekładamy do dużego słoja i kisimy przez 5-10 dni w temperaturze pokojowej. Musimy być przygotowani na to, że zacznie niemiło pachnieć. Następnie podkiszoną kapustę przekładamy w mniejsze słoiki i przenosimy w chłodne miejsce. 
Do zmiksowanych składników dodajemy sos rybny i sól. Pasta powinna być
bardziej czerwona, ale aby to osiągnąć należy dodać więcej chilli, a wtedy
ostrość kim chi byłaby porażająca. Można też dla uzyskania ładniejszego koloru dodać zwykłej papryki.